Kolegium w okresie międzywojennym     W niepodległej Polsce, w okresie międzywojennym na nowo odżyło życie w kolegium ale i w całym zakonie jezuitów. Wraz z nową mapą polityczną ustalił się nowy podział jezuickich prowincji. Stara Wieś pozostała jednak nadal miejscem nauki i formacji.
W latach 1921-1925 wybudowano na cmentarzu starowiejskim kaplicę z czerwonej cegły z kryptami, które do dzisiejszego dnia służą jezuitom jako miejsce wiecznego spoczynku.

Rok później, obchodzono dwusetną rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki. Ten Polski jezuita patronuje wszystkim nowicjuszom Towarzystwa Jezusowego, a w sposób szczególny w kaplicy domowej, która nosi jego imię. Z tej okazji zamówiono duży relikwiarz na żebro tego świętego. Wykonała go firma Łopieńskich z Warszawy.

W latach dwudziestych otwarto dla nowicjatu nową, obszerną bibliotekę obok asceterium (sala wykładowa). Wykonano w niej piętrowe regały z galeryjką oraz skatalogowano księgozbiór.
Uporządkowano także bibliotekę domową, rozproszoną po I wojnie światowej.

      Przez nowicjat przeszło w latach międzywojennych 651 nowicjuszy; byli to polacy z wyjątkiem pięciu Łotyszów i kilku Czechów i słowaków. Dla młodych chłopaków prowadzono tu klasy średnie w latach 1920-1935.

Jezuici studenci i grono profesorskie w 1957 roku
     W trudnych latach okupacji hitlerowskiej (1939-1944) aktywność jezuitów starowiejskich niewiele zmalała. Działał nowicjat (choć powoli się wyludniał, a podczas wojny nie przyjmowano nowych kandydatów) dla obu prowincji polskich (1939-1944); prowadzono pod kierunkiem o. Weidla tajne nauczanie, kształtujące w zakresie szkoły średniej, odsadzone przez kadrę byłego konwiktu chyrowskiego; pomimo trudnych warunków życia samych zakonników (stłoczonych w klasztorze nad to okupowanym przez hitlerowców a później armię czerwoną) ożywiona była akcja charytatywna, wysyłano wiele paczek żywnościowych do obozów koncentracyjnych; na willi starowiejskiej w podobnych warunkach kontynuowano studia teologiczne; istniał przy kolegium punkt Rady Głównej Opiekuńczej, roztaczający opiekę nad ludnością wysiedloną z ziem wcielonych do Rzeszy, potem nad uciekinierami ze Wschodu, w końcu nad wysiedleńcami ze strefy przyfrontowej.

W okresie powojennym przyjęto do nowicjatu ponad 700 osób (do roku 1985). Niektórzy kontynuowali tu szkołę średnią tzw. humaniora (1951-1960, 1962-1976), a nawet studia teologiczne (1944-1949).
Początek strony

* * *